Ćwiczenia online

język polski

Zadanie 2.

Wojciech Nowicki

Książki na całe życie

Stoliki, szafki, podłoga przy łóżku. Na nich książki, do których się wraca. Tak jest w znanych mi domach. Po wiele z tych lektur przyłóżkowych ludzie sięgają przez całe życie.  Wszystkim nam potrzeba stałych odniesień. Z tym czytaniem znanych książek jest jak ze słuchaniem muzyki, niekoniecznie dobrej – tych utworów, które pozostają świeże, choć dawno już są znane na pamięć. Chce się słuchać bez końca, nie myśląc o tym, dlaczego.

W którymś momencie zamiera chęć połknięcia wszystkich książek świata. Zawsze podziwiałem moich przyjaciół, którzy wiele czytają. Sam niemal rok spędziłem w czytelni British Museum, w bieżącej lekturze odkrywając tytuł następnej. Sens czytania tak wielu tytułów polegał na tym, by znaleźć książki, które miałbym ochotę czytać wciąż na nowo. Tak Verlyn Klinkenborg2 opisuje swój książkowy łańcuszek szczęścia.

Czytelnika musi w końcu ogarnąć strach przed kosmosem, nieskończoną przestrzenią – bo kiedy pomyśleć, że w każdej porządnej bibliotece ukryto miliony tomów, to wiadomo z góry, że nie wystarczy życia, żeby chociaż tę jedną bibliotekę poznać w całości. Wtedy pozostaje droga mnicha – wejście w przestrzenie ograniczone i przez to otwarte na świat wewnętrzny. W ten sposób rozpoczyna się praca literackiego działkowicza, porzucającego wielkie areały i uprawiającego swój spłachetek3.

Ten fenomen domowej półki należy do kultury masowej – bo cóż innego kryje się w popularnym pytaniu o książki ulubione? Właśnie tych paręnaście tomów ratunkowych. Bo kiedy wydaje się, że niebo spadnie na głowę, trzeba szukać schronienia. Trzeba lektury, która zasłoni widok, trzeba miarowego kołysania znanej frazy.

Czy więc wracanie do tych samych książek ma w ogóle jakieś wady? Przynajmniej jedna zdaje się oczywista – im więcej książek czytamy wielokrotnie, tym mniej poznajemy nowych.

Nie znoszę czytania nowych książek. Czytałem w kółko 20 czy 30 tomów i tylko te książki mam ochotę czytać nadal. Kiedy książka jest zupełnie nowa, zasiadam do niej, jakbym się zabierał do dziwnego dania, obracał i dziobał tu i ówdzie, nie za bardzo wiedząc, co o niej sądzić. Apetyt winna wspomagać potrzeba zaufania i pewności, pisał William Hazlitt4.

Stoliki, szafki, podłoga przy łóżku. Ludzie w kółko czytają. Każdy w czym innym szuka oparcia. Ofiarujemy sobie spokój w twardej albo broszurowej okładce, w kawałku plastiku z ekranem. Chyba o to właśnie chodzi: o budowanie wyspy własnej, jednoosobowej, o pewność następnego zdania, o poczucie, że jest ktoś bliski, kto nie zawiedzie. Po to ludzie łączą się z książkami na całe życie.

Na podstawie: Wojciech Nowicki, Chwała półkownikom, „Książki” nr 4/2012.

Zadanie 2.1. (0–1) Podaj jedną wadę czytania nowych książek i jedną wadę czytania tych samych książek, zgodnie z tekstem Wojciecha Nowickiego.

A. Wada czytania nowych książek: zagubienie. Wada czytania tych samych książek: strata czasu.

B. Wada czytania nowych książek: nieufność. Wada czytania tych samych książek: mniej czyta się nowych.

C. Wada czytania nowych książek: niechęć. Wada czytania tych samych książek: nie czyta się nowych.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 2.2. (0–2) Z podanych pytań wybierz te, na które odpowiedzi dają wskazane akapity tekstu, i wpisz do tabeli oznaczenia literowe tych pytań. Każdemu akapitowi przyporządkuj jedno pytanie.

a) Jakie wady ma czytanie nowych książek?
b) Po jakiego typu książki sięgamy najczęściej?
c) Czym dla człowieka może być domowa biblioteczka?
d) Co tracimy, gdy wracamy wciąż do tych samych książek?
e) Co wspólnego ze sobą mają czytanie książek i słuchanie muzyki?
f) Z jakiej przyczyny ludzie porzucają pragnienie czytania coraz to nowych książek?

Akapit 1

This movie requires Flash Player 9

Akapit 3

This movie requires Flash Player 9

Akapit 7

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 2.3. (0–1) Wyjaśnij, jaką funkcję pełnią cytaty przytoczone w tekście.

A. Przytoczone cytaty uwiarygodniają autora.

B. Przytoczone cytaty potwierdzają argumenty autora.

C. Przytoczone cytaty obiektywizują argumenty autora.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 2.4. (0–2) Wyjaśnij znaczenie metafor użytych przez autora tekstu.

A. Łańcuszek szczęścia: inspiracja do wyboru następnej. Kosmos: ogromne ziory biblioteczne – nikt nie może ich poznać w całości.

B. Łańcuszek szczęścia: sieć przyjaciół wymieniających się książkami. Kosmos: ogrom książek przeczytanych.

C. Łańcuszek szczęścia: czytanie wielu książek w życiu. Kosmos: ilość twórczości.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 2.5. (0–2)

a) Napisz, z jakiego dzieła pochodzi podany fragment i kto jest jego autorem.

Chciałem pominąć, ptak małego lotu,
Pominąć strefy ulewy i grzmotu
I szukać tylko cienia i pogody,
Wieki dzieciństwa, domowe zagrody…

[…]

O, gdybym kiedy dożył tej pociechy,
Żeby te księgi zbłądziły pod strzechy,
Żeby wieśniaczki kręcąc kołowrotki,
Gdy odśpiewają ulubione zwrotki

[…]

Gdyby też wzięły na koniec do ręki
Te księgi proste jako ich piosenki!

A. Tytuł: “Kordian”. Autor: J. Słowacki.

B.  Tytuł: “Pan Tadeusz”. Autor: A. Mickiewicz

C.  Tytuł: “Do młodych”. Autor: A. Asnyk

This movie requires Flash Player 9

b) Czy myśl wyrażona w tym fragmencie jest zgodna z oczekiwaniami czytelników opisanymi w tekście Wojciecha Nowickiego? Odpowiedź uzasadnij.

A. Tak. Nowicki jest tak samo zakochany w książkach jak romantycy i pozytywiści. Dodają mu życiowej siły.

B. Tak. Nowicki pragnie przeczytać wszystkie książki, aby go w jakiś sposób chroniły te wybrane, do których wraca.

C. Tak. Strzechy to każdy dom, gdzie jest spokój, poczucie bezpieczeństwa. Takich książek szuka Nowicki.

This movie requires Flash Player 9

UWAGA!  Jedna z odpowiedzi ABC w każdym zadaniu pochodzi z klucza CKE, pozostałe są hipotetyczne.

Przeczytaj uważnie teksty, a następnie wykonaj zadania umieszczone pod nimi. Odpowiadaj tylko na podstawie tekstów i tylko własnymi słowami – chyba że w zadaniu polecono inaczej. Udzielaj tylu odpowiedzi, o ile jesteś proszona/y.

Zadanie 1.

Jerzy Bralczyk

Co się nosi w mówieniu?

Mody zawsze były i będą – głównie dlatego, że ich istotą jest zmienność. Co dziś „nosi się” w mówieniu i pisaniu publicznym? Można wskazać modne słowa („dokładnie”, „kreatywny”), nowe modne związki frazeologiczne („przyjazny dla otoczenia”, „agresywna promocja”), modne formy (choćby z przedrostkami „super-”, „mega-”, „post-”). Dominującymi tendencjami dzisiejszego języka publicznego wydają się jednak: funkcjonalizacja wypowiedzi i nastawienie na jej atrakcyjność.

Wypowiedź publiczna ma być funkcjonalna. Na licznych szkoleniach, w poradnikach i podręcznikach uczy się mówienia nie tyle dobrego, ile skutecznego: prezentacji, obiegu informacji. Słyszałem już nawet o treningu spontanicznych zachowań językowych. Wiara w możliwość opanowania wzorców skutecznej komunikacji jest podtrzymywana przez teoretyków i praktyków.

Zmienia się również nastawienie do tekstów publicznych – można mówić o powszechnej zgodzie na poddawanie się perswazji, a nawet manipulacji. Wiemy, że politykowi nie chodzi o uzasadnienie swoich racji, lecz o uzyskanie aprobaty. Zgadzamy się na reklamy, których intencja perswazyjna jest oczywista. Jesteśmy świadomi, że media nastawione są przede wszystkim na oglądalność, słuchalność i czytelnictwo. Formy komunikacji określane jako „promocja”, „autoprezentacja”, „kreowanie wizerunku” – uznajemy nie tylko za uzasadnione, ale nawet społecznie potrzebne.

Mówią do nas publicznie coraz częściej „uznani profesjonaliści”, specjaliści od skutecznego mówienia: dziennikarze, rzecznicy urzędów i partii. „Profesjonalny” staje się nie tylko literat, duchowny i filozof, lecz także poeta, kapłan i myśliciel.

Ale pierwszy warunek skuteczności to umiejętne nawiązanie kontaktu, zwrócenie uwagi. Atrakcyjność językowego komunikatu jest najważniejsza nie tylko w mediach, reklamie i polityce, ale także w edukacji i religii. Samo słowo „atrakcyjny” zwiększa zakres znaczeniowy, zmierzając do objęcia nim wszystkiego, co pozytywne, jak kiedyś „dobry” czy „słuszny”.

Atrakcyjność często polega na dostosowaniu do języka odbiorcy, także do jego oczekiwań. W ustnych wypowiedziach ceni się tempo, natężenie głosu, akcent – bo zwracają uwagę. Egzaltacja i przesada wypierają spokojne i rzetelne mówienie. Ludzie publiczni nie tylko „fascynują się” i „bulwersują” zamiast „ciekawić’ i „niepokoić”, nie tylko mają „pasje” zamiast „zainteresowań” – sięgają też po określenia do sfery „obłędu”, „odlotu”, „szaleństwa”. Dla przyciągnięcia odbiorcy narusza się też tabu językowe, aż do agresywnej wulgaryzacji – nie przepraszam za brak przykładów.

O ile nastawienie na funkcjonalność wiąże się z podejściem serio do języka, z przekonaniem o jego sile i skuteczności – o tyle nastawienie na atrakcyjność łączy się z przyzwoleniem na niemal dowolne manipulowanie i bawienie się językiem.

Obie te tendencje zawsze były obecne w mowie. Skłonny jestem jednak sądzić, że teraz są po pierwsze silniejsze, po drugie coraz powszechniej zauważane, po trzecie zaś i najważniejsze – zaczynają być społecznie sankcjonowane1. Godzimy się na to, by mówili do nas i przekonywali nas profesjonaliści, mało, oczekujemy tego. Wiemy, że jesteśmy uwodzeni przez atrakcyjne teksty, więcej, chcemy tego.

Na podstawie: Jerzy Bralczyk, Co się nosi w mówieniu?, „Polityka” nr 20/2004 r.

Zadanie 1.1. (0–1) Przekształć tytuł tekstu tak, aby wyrazić jego sens bez użycia metafory.

A. Jak mówić poprawnie?     B. O czym się mówi?     C. Jakie są mody językowe?

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 1.2. (0–2) Na podstawie tekstu oraz swojej wiedzy o języku określ podobieństwo i różnicę między perswazją i manipulacją językową.

A. podobieństwo: obu można się nauczyć; różnica: perswazja dowodzi, manipulacja zwodzi.

B. podobieństwo:  obie oddziałują na odbiorcę; różnica: pierwsza dobra, druga zła.

C. podobieństwo: obie działają na odbiorcę;  różnica: perswazja jest skuteczna.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 1.3. (0–1) Czy Jerzy Bralczyk w tym tekście przestrzega tabu językowego, o którym pisze w swoim artykule? Odpowiedź uzasadnij.

A. Autor przestrzega tabu językowego, ponieważ nie podał przykładów wulgaryzmów, mimo że o nich może mówić jako językoznawca.

B. Autor przestrzega tabu językowego, ponieważ nie podał przykładów wulgaryzmów, gdyż nie powinno się ich używać w publicznej wypowiedzi.

C. Autor nie przestrzega tabu jęyzkowego, gdyż ujawniając tajemnice manipulacji polityków, ośmiesza ich działania, a tego nie wypada robić publicznie.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 1.4. (0–2) Na podstawie całego tekstu przedstaw zauważone przez autora tendencje dominujące w publicznych wypowiedziach oraz podaj po dwa przykłady je potwierdzające.

A. Tendencja 1. – funkcjonalność. Przykłady – oczekiwanie profesjonalnego mówienia.
Tendencja 2. – atrakcyjność. Przykłady – dostosowanie języka do oczekiwań odbiorcy.
B. Tendencja 1. – funkcjonalność. Przykłady – konserwatyzm językowy.
Tendencja 2. – atrakcyjność. Przykłady – posługiwanie się językiem potocznym.
C. Tendencja 1. – funkcjonalność. Przykłady – zabawa językowa.
Tendencja 2. – atrakcyjność. Przykłady – posługiwanie się manipulacją.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 1.5. (0–2) Przedstaw wnioski zawarte w dwóch ostatnich akapitach wywodu dotyczące a) różnicy między omawianymi tendencjami.  b) najważniejszego skutku tych tendencji.

A. Różnice: nastawienie na skuteczność jest powodem dewaluacji języka;  skutki: wulgaryzacja języka.

B. Różnice: nastawienie na skuteczność jest powodem manipulacji językowej;  skutki: spadek popularności form wypowiedzi.

C. Różnice: nastawienie na skuteczność oznacza poważniejsze traktowanie języka niż atrakcyjność;  skutki: obie tendencje są coraz silniejsze.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 1.6. (0–1) Wykorzystując informacje z tekstu, przekształć poniższe zdanie tak, aby uniknąć stosowania wyrazów modnych.

Ten kreatywny reżyser zatrudnił same supergwiazdy, więc czekamy na nowy megahit.

A. Ten kreatywny reżyser zatrudnił gwiazdy, więc czekamy na nowy hit.

B. Pomysłowy reżyser zatrudnił same gwiazdy, więc czekamy na nowy hit.

C. Genialmy reżyser zatrudnił supergwiazdy, więc czekamy na nowy hit.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 1.7. (0–3) Napisz streszczenie tekstu liczące 40–60 słów.

 

A. Tematem tekstu są modne tendencje we współczesnej polszczyźnie. Bralczyk pisze o dwóch z nich, jego zdaniem, najważniejszych. Są to: nastawienie na skuteczność i atrakcyjność wypowiedzi. Autor podaje przykłady różnych zachowań językowych w mediach i życiu publicznym, które mogą potwierdzać istnienie tych tendencji, takie jak egzaltacja i przesada czy przełamywanie tabu językowego. W podsumowaniu czytamy o społecznej zgodzie na takie zachowania.
B. Autor napisał tekst o polszczyźnie. Jest nim Jerzy Bralczyk. Mówi z ironią o ludziach, którzy ulegają modzie językowej. Zrobiła się ostatnio moda na maniopulacje językową, co szczególnie jest widoczne u polityków. Potwierdzam to, wciąż z telewizora słychać, jakie mają obietnice dla społeczeństwa. Wszystko przez wybory, gdy te się skończą, moda na manipulacje i w ogóle na rozmawianie z rodakami zniknie.
C. Jerzy Bralczyk zauważa dwie tendencje we współczesnej polszczyźnie. Jego zdaniem są to z jednej strony elementy nastawione na skuteczność, a z drugiej strony na atrakcyjność. Następnie autor analizuje obie tendencje i dochodzi do wniosku, że się nasilają.

This movie requires Flash Player 9

UWAGA! W zadaniu maturalnym: “rozumienie czytanego tekstu” – zwykle tylko jedna odpowiedź jest testem wyboru ABCD, na pozostałe pytania należy udzielić samodzielnych odpowiedzi.

O MIŁOŚCI

1. O miłości już wszystko powiedzieli poeci. Pięknie też mówił o niej Platon. Chcę zwrócić uwagę na to, że ten dialog Platona, w którym mówi się o miłości, nosi tytuł Uczta1. Tak więc cielesne pożądanie i zaspokajanie głodu, dwie tak zwykłe, tak naturalne funkcje, bez których życie trwać nie może, uzyskały w tym utworze wyższy sens. Człowiek ma taką dziwną zdolność, a może także potrzebę, nadawania swoim funkcjom biologicznym, a nawet czysto fizjologicznym, sensu, który przekracza ich naturalne zakorzenienie, przenosząc je w sferę symboli i wartości, powodując ich radykalną przemianę. Jedzenie stało się ceremonią, mniej lub bardziej uroczystą, o doniosłym społecznym znaczeniu. Już zwykły obiad rodzinny, gdy wszyscy zasiadają przy stole, dzieląc się wrażeniami dnia, ma doniosły charakter spotkania potęgującego więź. Podobnie posiłki dzielone z przyjaciółmi lub także z obcymi ludźmi, czy oficjalne obiady mające niemal zawsze wymowę polityczną, służą nie tylko zaspokojeniu apetytu. Mają one na celu wzmocnienie ludzkich kontaktów, często uczczenie czegoś lub kogoś. Przecież dobrze znamy uczty weselne, stypy, obiady świąteczne i wiemy, że ten ich podniosły sens wymaga zazwyczaj takich lub innych rytuałów. W ten sposób wzmacnia się uspołecznienie i rodzi się kultura bycia. Platońska uczta wznosi nas jeszcze wyżej, bo tam spożywa się pokarm duchowy.

2. Analogiczne przetworzenie dotyczy snu i w ogóle odpoczynku, a więc również funkcji biologicznie koniecznych. Sen otrzymał całą kulturową otoczkę, która go podniosła na wyżyny czynności ważnej i wymagającej szczególnego starania – nie byle ławy lub wiązki siana, lecz sypialni i porządnego łóżka. Nawet w wiejskiej chacie jest ono sprzętem o niemałym znaczeniu, zwykle przykrytym wzorzystymi poduszkami i pierzynami.

3. Podobnie uczynił człowiek z miłością, uświęcił ją. Nie można bowiem zaprzeczyć, że to ona przede wszystkim rodzi i umacnia społeczne więzi. Właśnie przez macierzyństwo i ojcostwo miłość buduje podstawowe społeczne tkanki, bez których nasz gatunek by nie przeżył. Biolog więc dodaje, że jest to dostatecznie ważny powód, by cenić miłość. Ma rację. Ale to nie wszystko. Chciałoby się powiedzieć biologom, że może ona również zmienić samego człowieka, że czyni go innym, że potrafi w nim obudzić jakąś zdumiewającą siłę. Wiemy dobrze, że z miłości można nawet zabić, można też ofiarować własne życie i w takich wypadkach trudno się doszukać biologicznych przyczyn. Przeciwnie. Miłość działa nieraz tak, jakby w ogóle względy gatunkowe lekceważyła, nie brała ich pod uwagę. Bywa ponad nimi. Niejedno ma imię. Czasem jest rozsądna, czasem szalona, czasem niszczy, czasem buduje, bywa ślepa, ale i zdumiewająco przewidująca, jakby otrzymywała nagle przenikliwe widzenie przyszłości. Jest jakimś spotęgowaniem nas samych, którego zwykle się nie docenia. Mało jej jednak w świecie, bowiem jej wzloty bywają kruche, krótkotrwałe, gwałtowne. Czułość – bywa jak pełny wojen krzyk,

I jak szemrzących źródeł prąd,
I jako wtór pogrzebny2…
− pisał Norwid.

4. „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”3 – wszyscy znamy te słowa poety, ale ich nie słuchamy. Nie kochamy ludzi. Gdy patrzę dookoła, to raczej widzę twarze pełne złości i nienawiści, w najlepszym razie twarze obojętne. Patrzymy na siebie wzajemnie z nieufnością, niechęcią i nie lubimy nie tylko obcych, często również ludzi, z którymi pracujemy, którzy powinni być jakoś bliscy – lecz my gotowi jesteśmy wietrzyć tylko zdrady. Opancerzamy się w swoim wąskim kręgu, traktując innych niemal jak wrogów. Mówimy pięknie i wzniośle o miłości, a nie stać nas na zwykłą życzliwość. Nie umiemy się przyjaźnić, nie umiemy się porozumiewać, ale jątrzyć – o, do tego jesteśmy wręcz uzdolnieni.

5. Nienawiść jest łatwa, miłość, przyjaźń wymagają niemałego wysiłku. Nie chodzi w nich bowiem tylko o zauroczenie, które przychodzi i odchodzi, czasem mija bezpowrotnie, niekiedy nawet potrafi się zmienić w nienawiść. Jakże niewiele jest takiej miłości, która zdolna jest przeobrazić się w przywiązanie trwałe, wierne, silne. W miłości chodzi bowiem o coś znacznie więcej, chodzi, jak się kiedyś wyraził filozof Henryk Elzenberg4, o radość z czyjegoś istnienia. Kochając, cieszę się, że jesteś. Tylko tyle i aż tyle, bo ta radość jest bezinteresowna. Ten, kto kocha, i ten, kto darzy przyjaźnią, nie oczekuje zapłaty. Prawdziwie głęboka miłość nie żąda nawet wzajemności, ona jest raczej ofiarą, dawaniem – a nie przyjmowaniem, czerpaniem, braniem, zachłannością zatruwającą jadem czystość uczuć. Może dlatego jest taka trudna, może dlatego jest jej tak mało.

Na podstawie: Barbara Skarga, O miłości, [w:] Człowiek to nie jest piękne zwierzę. Wykłady i artykuły, Kraków 2007.

1 Uczta – utwór Platona w formie dialogu na tematy filozoficzno-moralne; zapis dyskusji prowadzonej w gronie przyjaciół podczas uczty w domu poety Agatona. Żartobliwy dialog staje się pretekstem do przedstawienia drogi miłości wiodącej ku prawdzie i pięknu (od uwielbienia piękna ciała, przez uwielbienie piękna duszy, nauki, aż do uwielbienia piękna samego w sobie – wiecznego i niezmiennego).
2 Wtór pogrzebny – lament, płacz towarzyszący pogrzebowi.
3 Początek wiersza księdza Jana Twardowskiego.
4 Henryk Elzenberg (1887–1967) – polski filozof, historyk filozofii, etyk, autor dzieła Wartość i człowiek.

Zadanie 10. (2 pkt) Wyjaśnij celowość zastosowania w akapicie 4. czasowników w pierwszej osobie liczby pojedynczej i liczby mnogiej.

A. 1 os. liczby pojedynczej – nadanie wypowiedzi subiektywnego charakteru, 1 os. liczby mnogiej – utożsamienie się z odbiorcą.
B. 1 os. liczby pojedynczej – psychologizacja postaci, 1 os. liczby mnogiej – nadanie wypowiedzi cech manifestu pokolenia.
C. 1 os. liczby pojedynczej – uwznioślenie wypowiedzi, 1 os. liczby mnogiej – obiektywizacja przemyśleń.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 11. (1 pkt) Określ funkcję, którą pełni w całym tekście zdanie rozpoczynające ostatni akapit.

A. Jest tezą całej wypowiedzi.
B. Jest wnioskiem i podsumowaniem.
C. Jest prowokacją intelektualną.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 12. (1 pkt) Dlaczego prawdziwa miłość jest taka trudna i jest jej tak mało? Odpowiedz zgodnie z poglądami autorki wyrażonymi w podsumowaniu tekstu.

A. Prawdziwa miłość jest tak trudna i jest jej tak mało, dlatego że ludzie nie potrafią kochać.
B. Prawdziwa miłość jest tak trudna i jest jej tak mało, dlatego że ludzie są zajęci karierą.
C. Prawdziwa miłość jest tak trudna i jest jej tak mało, dlatego że wymaga wyrzeczenia się egoizmu.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 13. (2 pkt) Do podanych punktów planu tekstu dopisz odpowiadające im numery akapitów.

13.1. Wyższy sens funkcji fizjologicznych.

A. 1 i 2     B. 3 i 4

This movie requires Flash Player 9

13.2. Biologiczny i duchowy wymiar miłości.

A. 3 i 4     B. 3

This movie requires Flash Player 9

13.3. Przewaga nienawiści i potrzeba miłości.

A. 2 i 3     B. 4 i 5

This movie requires Flash Player 9

UWAGA! W zadaniu maturalnym: “rozumienie czytanego tekstu” – zwykle tylko jedna odpowiedź jest testem wyboru ABCD, na pozostałe pytania należy udzielić samodzielnych odpowiedzi.

O MIŁOŚCI

1. O miłości już wszystko powiedzieli poeci. Pięknie też mówił o niej Platon. Chcę zwrócić uwagę na to, że ten dialog Platona, w którym mówi się o miłości, nosi tytuł Uczta1. Tak więc cielesne pożądanie i zaspokajanie głodu, dwie tak zwykłe, tak naturalne funkcje, bez których życie trwać nie może, uzyskały w tym utworze wyższy sens. Człowiek ma taką dziwną zdolność, a może także potrzebę, nadawania swoim funkcjom biologicznym, a nawet czysto fizjologicznym, sensu, który przekracza ich naturalne zakorzenienie, przenosząc je w sferę symboli i wartości, powodując ich radykalną przemianę. Jedzenie stało się ceremonią, mniej lub bardziej uroczystą, o doniosłym społecznym znaczeniu. Już zwykły obiad rodzinny, gdy wszyscy zasiadają przy stole, dzieląc się wrażeniami dnia, ma doniosły charakter spotkania potęgującego więź. Podobnie posiłki dzielone z przyjaciółmi lub także z obcymi ludźmi, czy oficjalne obiady mające niemal zawsze wymowę polityczną, służą nie tylko zaspokojeniu apetytu. Mają one na celu wzmocnienie ludzkich kontaktów, często uczczenie czegoś lub kogoś. Przecież dobrze znamy uczty weselne, stypy, obiady świąteczne i wiemy, że ten ich podniosły sens wymaga zazwyczaj takich lub innych rytuałów. W ten sposób wzmacnia się uspołecznienie i rodzi się kultura bycia. Platońska uczta wznosi nas jeszcze wyżej, bo tam spożywa się pokarm duchowy.

2. Analogiczne przetworzenie dotyczy snu i w ogóle odpoczynku, a więc również funkcji biologicznie koniecznych. Sen otrzymał całą kulturową otoczkę, która go podniosła na wyżyny czynności ważnej i wymagającej szczególnego starania – nie byle ławy lub wiązki siana, lecz sypialni i porządnego łóżka. Nawet w wiejskiej chacie jest ono sprzętem o niemałym znaczeniu, zwykle przykrytym wzorzystymi poduszkami i pierzynami.

3. Podobnie uczynił człowiek z miłością, uświęcił ją. Nie można bowiem zaprzeczyć, że to ona przede wszystkim rodzi i umacnia społeczne więzi. Właśnie przez macierzyństwo i ojcostwo miłość buduje podstawowe społeczne tkanki, bez których nasz gatunek by nie przeżył. Biolog więc dodaje, że jest to dostatecznie ważny powód, by cenić miłość. Ma rację. Ale to nie wszystko. Chciałoby się powiedzieć biologom, że może ona również zmienić samego człowieka, że czyni go innym, że potrafi w nim obudzić jakąś zdumiewającą siłę. Wiemy dobrze, że z miłości można nawet zabić, można też ofiarować własne życie i w takich wypadkach trudno się doszukać biologicznych przyczyn. Przeciwnie. Miłość działa nieraz tak, jakby w ogóle względy gatunkowe lekceważyła, nie brała ich pod uwagę. Bywa ponad nimi. Niejedno ma imię. Czasem jest rozsądna, czasem szalona, czasem niszczy, czasem buduje, bywa ślepa, ale i zdumiewająco przewidująca, jakby otrzymywała nagle przenikliwe widzenie przyszłości. Jest jakimś spotęgowaniem nas samych, którego zwykle się nie docenia. Mało jej jednak w świecie, bowiem jej wzloty bywają kruche, krótkotrwałe, gwałtowne. Czułość – bywa jak pełny wojen krzyk,

I jak szemrzących źródeł prąd,
I jako wtór pogrzebny2…
− pisał Norwid.

4. „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”3 – wszyscy znamy te słowa poety, ale ich nie słuchamy. Nie kochamy ludzi. Gdy patrzę dookoła, to raczej widzę twarze pełne złości i nienawiści, w najlepszym razie twarze obojętne. Patrzymy na siebie wzajemnie z nieufnością, niechęcią i nie lubimy nie tylko obcych, często również ludzi, z którymi pracujemy, którzy powinni być jakoś bliscy – lecz my gotowi jesteśmy wietrzyć tylko zdrady. Opancerzamy się w swoim wąskim kręgu, traktując innych niemal jak wrogów. Mówimy pięknie i wzniośle o miłości, a nie stać nas na zwykłą życzliwość. Nie umiemy się przyjaźnić, nie umiemy się porozumiewać, ale jątrzyć – o, do tego jesteśmy wręcz uzdolnieni.

5. Nienawiść jest łatwa, miłość, przyjaźń wymagają niemałego wysiłku. Nie chodzi w nich bowiem tylko o zauroczenie, które przychodzi i odchodzi, czasem mija bezpowrotnie, niekiedy nawet potrafi się zmienić w nienawiść. Jakże niewiele jest takiej miłości, która zdolna jest przeobrazić się w przywiązanie trwałe, wierne, silne. W miłości chodzi bowiem o coś znacznie więcej, chodzi, jak się kiedyś wyraził filozof Henryk Elzenberg4, o radość z czyjegoś istnienia. Kochając, cieszę się, że jesteś. Tylko tyle i aż tyle, bo ta radość jest bezinteresowna. Ten, kto kocha, i ten, kto darzy przyjaźnią, nie oczekuje zapłaty. Prawdziwie głęboka miłość nie żąda nawet wzajemności, ona jest raczej ofiarą, dawaniem – a nie przyjmowaniem, czerpaniem, braniem, zachłannością zatruwającą jadem czystość uczuć. Może dlatego jest taka trudna, może dlatego jest jej tak mało.

Na podstawie: Barbara Skarga, O miłości, [w:] Człowiek to nie jest piękne zwierzę. Wykłady i artykuły, Kraków 2007.

1 Uczta – utwór Platona w formie dialogu na tematy filozoficzno-moralne; zapis dyskusji prowadzonej w gronie przyjaciół podczas uczty w domu poety Agatona. Żartobliwy dialog staje się pretekstem do przedstawienia drogi miłości wiodącej ku prawdzie i pięknu (od uwielbienia piękna ciała, przez uwielbienie piękna duszy, nauki, aż do uwielbienia piękna samego w sobie – wiecznego i niezmiennego).
2 Wtór pogrzebny – lament, płacz towarzyszący pogrzebowi.
3 Początek wiersza księdza Jana Twardowskiego.
4 Henryk Elzenberg (1887–1967) – polski filozof, historyk filozofii, etyk, autor dzieła Wartość i człowiek.

Zadanie 6. (1 pkt) Jaką funkcję pełnią sformułowania: „właśnie”, „chciałoby się powiedzieć”, „wiemy dobrze” w zdaniach z akapitu 3.?

A. określają sens wypowiedzi
B. przekonują do zdania autora
C. podkreślają prawdziwość tych twierdzeń

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 7. (2 pkt) Autorka ukazuje miłość z punktu widzenia reprezentantów różnych dziedzin myśli ludzkiej. Przedstaw, na czym polega istota miłości zdaniem:

7.1. naukowca – biologa (akapit 3.)

A. podtrzymanie gatunku      B. wzbogacanie wyobraźni     C. ujawnianie sensu życia

This movie requires Flash Player 9

7.2. księdza – poety (akapit 4.)

A. łączenie ludzi      B. potrzeba miłości       C. potrzeba współdziałania

This movie requires Flash Player 9

7.3. filozofa – etyka (akapit 5.)

A. łączenie ludzi      B. podtrzymanie gatunku      C. bezinteresowność miłości

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 8. (2 pkt) Do każdego z podanych zdań dobierz funkcję językową, która w nim dominuje.

A. fatyczna      B. informacyjna      C. impresywna      D. ekspresywna

1. Dialog Platona, w którym mówi się o miłości, nosi tytuł Uczta.

This movie requires Flash Player 9

2. Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.

This movie requires Flash Player 9

3. Kochając, cieszę się, że jesteś.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 9. (1 pkt) Zdanie: Nie umiemy się przyjaźnić, nie umiemy się porozumiewać, ale jątrzyć – o, do tego jesteśmy wręcz uzdolnieni jest ironiczne, ponieważ autorka

A. typowym wadom ludzi przeciwstawia zalety.
B. podkreśla wartość przyjaźni i porozumienia.
C. akceptuje właściwą ludziom niedoskonałość.
D. o wadach ludzi mówi z pozornym podziwem.

This movie requires Flash Player 9

UWAGA! W zadaniu maturalnym: “rozumienie czytanego tekstu” – zwykle tylko jedna odpowiedź jest testem wyboru ABCD, na pozostałe pytania należy udzielić samodzielnych odpowiedzi.

O MIŁOŚCI

1. O miłości już wszystko powiedzieli poeci. Pięknie też mówił o niej Platon. Chcę zwrócić uwagę na to, że ten dialog Platona, w którym mówi się o miłości, nosi tytuł Uczta1. Tak więc cielesne pożądanie i zaspokajanie głodu, dwie tak zwykłe, tak naturalne funkcje, bez których życie trwać nie może, uzyskały w tym utworze wyższy sens. Człowiek ma taką dziwną zdolność, a może także potrzebę, nadawania swoim funkcjom biologicznym, a nawet czysto fizjologicznym, sensu, który przekracza ich naturalne zakorzenienie, przenosząc je w sferę symboli i wartości, powodując ich radykalną przemianę. Jedzenie stało się ceremonią, mniej lub bardziej uroczystą, o doniosłym społecznym znaczeniu. Już zwykły obiad rodzinny, gdy wszyscy zasiadają przy stole, dzieląc się wrażeniami dnia, ma doniosły charakter spotkania potęgującego więź. Podobnie posiłki dzielone z przyjaciółmi lub także z obcymi ludźmi, czy oficjalne obiady mające niemal zawsze wymowę polityczną, służą nie tylko zaspokojeniu apetytu. Mają one na celu wzmocnienie ludzkich kontaktów, często uczczenie czegoś lub kogoś. Przecież dobrze znamy uczty weselne, stypy, obiady świąteczne i wiemy, że ten ich podniosły sens wymaga zazwyczaj takich lub innych rytuałów. W ten sposób wzmacnia się uspołecznienie i rodzi się kultura bycia. Platońska uczta wznosi nas jeszcze wyżej, bo tam spożywa się pokarm duchowy.

2. Analogiczne przetworzenie dotyczy snu i w ogóle odpoczynku, a więc również funkcji biologicznie koniecznych. Sen otrzymał całą kulturową otoczkę, która go podniosła na wyżyny czynności ważnej i wymagającej szczególnego starania – nie byle ławy lub wiązki siana, lecz sypialni i porządnego łóżka. Nawet w wiejskiej chacie jest ono sprzętem o niemałym znaczeniu, zwykle przykrytym wzorzystymi poduszkami i pierzynami.

3. Podobnie uczynił człowiek z miłością, uświęcił ją. Nie można bowiem zaprzeczyć, że to ona przede wszystkim rodzi i umacnia społeczne więzi. Właśnie przez macierzyństwo i ojcostwo miłość buduje podstawowe społeczne tkanki, bez których nasz gatunek by nie przeżył. Biolog więc dodaje, że jest to dostatecznie ważny powód, by cenić miłość. Ma rację. Ale to nie wszystko. Chciałoby się powiedzieć biologom, że może ona również zmienić samego człowieka, że czyni go innym, że potrafi w nim obudzić jakąś zdumiewającą siłę. Wiemy dobrze, że z miłości można nawet zabić, można też ofiarować własne życie i w takich wypadkach trudno się doszukać biologicznych przyczyn. Przeciwnie. Miłość działa nieraz tak, jakby w ogóle względy gatunkowe lekceważyła, nie brała ich pod uwagę. Bywa ponad nimi. Niejedno ma imię. Czasem jest rozsądna, czasem szalona, czasem niszczy, czasem buduje, bywa ślepa, ale i zdumiewająco przewidująca, jakby otrzymywała nagle przenikliwe widzenie przyszłości. Jest jakimś spotęgowaniem nas samych, którego zwykle się nie docenia. Mało jej jednak w świecie, bowiem jej wzloty bywają kruche, krótkotrwałe, gwałtowne. Czułość – bywa jak pełny wojen krzyk,

I jak szemrzących źródeł prąd,
I jako wtór pogrzebny2…
− pisał Norwid.

4. „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”3 – wszyscy znamy te słowa poety, ale ich nie słuchamy. Nie kochamy ludzi. Gdy patrzę dookoła, to raczej widzę twarze pełne złości i nienawiści, w najlepszym razie twarze obojętne. Patrzymy na siebie wzajemnie z nieufnością, niechęcią i nie lubimy nie tylko obcych, często również ludzi, z którymi pracujemy, którzy powinni być jakoś bliscy – lecz my gotowi jesteśmy wietrzyć tylko zdrady. Opancerzamy się w swoim wąskim kręgu, traktując innych niemal jak wrogów. Mówimy pięknie i wzniośle o miłości, a nie stać nas na zwykłą życzliwość. Nie umiemy się przyjaźnić, nie umiemy się porozumiewać, ale jątrzyć – o, do tego jesteśmy wręcz uzdolnieni.

5. Nienawiść jest łatwa, miłość, przyjaźń wymagają niemałego wysiłku. Nie chodzi w nich bowiem tylko o zauroczenie, które przychodzi i odchodzi, czasem mija bezpowrotnie, niekiedy nawet potrafi się zmienić w nienawiść. Jakże niewiele jest takiej miłości, która zdolna jest przeobrazić się w przywiązanie trwałe, wierne, silne. W miłości chodzi bowiem o coś znacznie więcej, chodzi, jak się kiedyś wyraził filozof Henryk Elzenberg4, o radość z czyjegoś istnienia. Kochając, cieszę się, że jesteś. Tylko tyle i aż tyle, bo ta radość jest bezinteresowna. Ten, kto kocha, i ten, kto darzy przyjaźnią, nie oczekuje zapłaty. Prawdziwie głęboka miłość nie żąda nawet wzajemności, ona jest raczej ofiarą, dawaniem – a nie przyjmowaniem, czerpaniem, braniem, zachłannością zatruwającą jadem czystość uczuć. Może dlatego jest taka trudna, może dlatego jest jej tak mało.

Na podstawie: Barbara Skarga, O miłości, [w:] Człowiek to nie jest piękne zwierzę. Wykłady i artykuły, Kraków 2007.

1 Uczta – utwór Platona w formie dialogu na tematy filozoficzno-moralne; zapis dyskusji prowadzonej w gronie przyjaciół podczas uczty w domu poety Agatona. Żartobliwy dialog staje się pretekstem do przedstawienia drogi miłości wiodącej ku prawdzie i pięknu (od uwielbienia piękna ciała, przez uwielbienie piękna duszy, nauki, aż do uwielbienia piękna samego w sobie – wiecznego i niezmiennego).
2 Wtór pogrzebny – lament, płacz towarzyszący pogrzebowi.
3 Początek wiersza księdza Jana Twardowskiego.
4 Henryk Elzenberg (1887–1967) – polski filozof, historyk filozofii, etyk, autor dzieła Wartość i człowiek.

Zadanie 1. (1 pkt) Na podstawie akapitu 1. (z przypisem) wyjaśnij, co stanowiło pokarm duchowy dla bohaterów utworu Platona Uczta.

A. rozmowa o miłości     B. moralność     C. czytanie pism

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 2. (1 pkt) Jaką funkcję w kompozycji tekstu pełni przywołanie Uczty Platona?

A. Przykład erudycji.     B. To pomysł na wstęp.     C. Odwołanie ważne dla wniosków.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 3. (2 pkt) Sformułuj zawartą w akapicie 1. tezę związaną z istotą człowieczeństwa. Wymień przykłady z życia codziennego, zawarte w tekście, które ilustrują tę tezę.

A. Człowiek nadaje wyższy (duchowy, symboliczny) sens funkcjom biologicznym/przenosi je w sferę wartości.

przykład 1. – wspólne posiłki zacieśniające więzi międzyludzkie/mające charakter ceremonii
przykład 2. – znaczenie snu/ przygotowanie sypialni, przyozdabianie łóżka

B. Kto nadaje wyższy (duchowy, symboliczny) sens funkcjom biologicznym/przenosi je w sferę wartości?

przykład 1. – wspólne posiłki zacieśniające więzi międzyludzkie/mające charakter ceremonii
przykład 2. – znaczenie snu/ przygotowanie sypialni, przyozdabianie łóżka

C. Funkcje organiczne i biologiczne stanowią wpływają na wartość życia ludzkiego.

przykład 1. – wspólne posiłki zacieśniające więzi międzyludzkie/mające charakter ceremonii
przykład 2. – znaczenie snu/ przygotowanie sypialni, przyozdabianie łóżka

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 4. (2 pkt) Podaj dwa argumenty, którymi autorka uzasadniła pogląd, że miłości nie można ograniczyć do biologii.

A.

– miłość daje człowiekowi szczęście
– miłość daje psychiczną siłę

B.

– miłość potrafi unieszczęścliwić
– jest zdumiewającą siłą duchową

C.

– miłość przemienia duchowo człowieka
– daje psychiczną siłę

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 5. (2 pkt) Uzupełnij tabelę.

A. Spośród podanych środków stylistycznych:

personifikacja, apostrofa, antyteza, wyliczenie, inwersja

wybierz trzy, które autorka zastosowała w zdaniu: “Czasem [miłość] jest rozsądna, czasem szalona, czasem niszczy, czasem buduje, bywa ślepa, ale i zdumiewająco przewidująca, jakby otrzymywała nagle przenikliwe widzenie przyszłości”.

B. Określ rolę każdego z nich w budowaniu obrazu miłości.

A. inwersja – szyk przestawny; personifikacja – uosobienie miłości, aby podwyższyć jej rangę; wyliczenia – uzyskanie wrażenia różnorodności.

B. antyteza – styl wzniosły, apostrofa – uwiarygadnia wypowiedź i intencje autora; personifikacja – podwyższa wagę miłości.

C. personifikacja – podniesienie rangi miłości; antyteza – podkreślenie sprzecznych cech miłości; wyliczenie – wyrażenie wielości aspektów miłości.

This movie requires Flash Player 9

ŚWIAT W 44 ZERACH

1. Widzialny Wszechświat ma rozmiar kilkunastu miliardów lat świetlnych. To około 1026 (1 z 26 zerami) metra. Z kolei najmniejsze struktury, których istnienia jesteśmy pewni, to kwarki, budujące między innymi protony i neutrony. Kwark ma rozmiar kilku attometrów, czyli 10-18 metra. Najmniejsze obserwowane przez człowieka obiekty dzielą od tych największych aż 44 rzędy wielkości! A zatem taki kwark jest 100 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 razy mniejszy od największego obiektu dociekań naukowców. Nasz świat mieści się w tych 44 zerach. Są w nim cząstki elementarne, żywe organizmy i ich DNA, Ziemia i inne planety. Są gwiazdy, galaktyki i gromady galaktyk. A gdzieś w tym wszystkim jest człowiek. Jedyna znana istota, która chce wiedzieć i chce to wszystko zrozumieć.

2. Świat, ten zamknięty między 44 zerami, jest skonstruowany według uniwersalnych reguł. Człowiek ich nie tworzy, najwyżej odkrywa i nazywa. Na razie znamy je wycinkowo,choć chcielibyśmy ogarniać w całości. Marzy nam się też, by w pełni je wykorzystywać. Nanotechnolodzy chcieliby tworzyć komputery oparte na węglu i projektować cząsteczki leków atom po atomie. Na razie jednak nie wiedzą jak. Biotechnolodzy chcą nadawać żywym organizmom dowolne cechy, z jednej komórki hodować tkanki, a może nawet całe organy. Inni chcą poznać tajemnice mózgu (by skuteczniej się z nim komunikować), początków materii (by znaleźć źródło niewyczerpywalnej energii) czy klimatu (by zapobiegać ekstremalnym zjawiskom pogodowym). Odkrywamy coraz więcej i nieustannie jesteśmy zaskakiwani złożonością świata, w którym żyjemy. Odkrywamy coraz więcej, a ciągle tak wiele pozostaje do poznania i zrozumienia. Horyzont poznania wcale się nie przybliża, gorzej – można odnieść wrażenie, że się oddala. Nie przeszkadza nam to jednak marzyć.

3. Świat przyszłości – świat czasów, w których wszystkie reguły zostaną poznane (jeżeli w ogóle to kiedykolwiek nastąpi) – będzie światem dostosowanym przez człowieka do człowieka. Tylko czy w ostatecznym rachunku dla człowieka? To wizja bardzo odległa, ale przecież zmierzamy ku niej od zawsze. Zaglądamy za horyzont zdarzeń w poszukiwaniu mechanizmów, które za tym wszystkim stoją, ponieważ chcemy je wykorzystywać po swojemu, albo inaczej, na swój użytek. Coraz częściej zresztą nam się to udaje. Tymi mechanizmami, trybami i zębatkami są naukowe prawa przyrody. Nauczyliśmy się kontrolować reakcje jądrowe i dlatego potrafimy korzystać z energii atomowej. Wybudowaliśmy urządzenia odczytujące niektóre intencje mózgu i dlatego możemy pomagać osobom niepełnosprawnym. W końcu dzięki poznaniu właściwości materii w skali mikro budujemy komputery, a zrozumienie sposobu zapisu informacji w naszym DNA już niedługo zaowocuje terapiami genowymi. To wszystko, te niewątpliwe osiągnięcia ludzkiego intelektu, nie zmienia jednak faktu, że do poznania wszystkich reguł rządzących przyrodą (a może jest tylko jedna reguła uniwersalna, która stosuje się do wszystkiego?) sporo nam jeszcze brakuje. Czy w związku z tym warto zaprzątać sobie głowę refleksją nad przyszłością? Nad kierunkiem i tempem rozwoju nauki? Może lepiej upajać się wizją świata ułożonego, oswojonego i dostosowanego? Powód jest – jak sądzę – jeden. Uczymy się przez eksperyment. Rozwój sam się nie dzieje, a bez prób i bez błędów nie ma postępu. No właśnie – błędów. O te najłatwiej w pośpiechu. Świat rozwija się dzisiaj szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, niekiedy nawet szybciej niż refleksja nad nim. Nie ma tygodnia bez spektakularnego odkrycia, bez przesunięcia granicy poznania. Wszystko dzieje się tak szybko, że słowo drukowane już dawno przestało nadążać.

4. Nasz świat jest pędzącym pociągiem, z którego patrzymy przez okno. Wszystko jest zamazane. Nie widać szczegółów, nie ma czasu na analizę detali. Pędzimy do przodu. To wspaniałe, ale trzeba uważać. W przeszłości, na przykład w czasie wojen i rewolucji, zdarzało się, że gdy historia przyspieszała, brakowało czasu na refleksję. Rzeczy działy się tak szybko, że konsekwencje czynów i decyzji niejednokrotnie uświadamiano sobie zbyt późno. Wchodząc więc w erę „nano” czy „cyber”, warto byłoby zdawać sobie sprawę ze wszystkich ewentualnych konsekwencji. Dopiero ta wiedza pozwala na w pełni świadome funkcjonowanie w dzisiejszym świecie. Skąd ją czerpać? Najlepiej u źródła.

5. Moich rozmówców, ekspertów w swoich dziedzinach, pytałem o granice poznania. Interesowało mnie, co wiemy, a co wciąż stanowi dla nas zagadkę. Dzieliłem się z nimi swoimi obawami: embriony ludzko-zwierzęce, ryzyko cyborgizacji, wpływanie na podświadomość, manipulowanie informacją, szkodliwość nanomateriałów. 6. Wszystkich pytałem też o odpowiedzialność w pracy naukowej. Czy badaczowi wolno wszystko? Czy ponosi on odpowiedzialność za odkrycia, których dokonał? Czy czasami nie powinien zrezygnować z publikowania czegoś, co wbrew jego woli może zostać w przyszłości wykorzystane przeciwko człowiekowi? Czy naukowiec w ogóle powinien mieć jakieś intencje poza chęcią zdobycia wiedzy? A może to ostatnie bywa wymówką, żeby nad moralnością w badaniach naukowych się nie zastanawiać?

7. Na początku XXI wieku żyjemy w świecie nieustannie kształtowanym, wręcz kreowanym przez naukę i technologię. Nie potrafimy żyć bez prądu, Internetu, telefonu komórkowego i komputera. I nie chodzi o naszą wygodę czy przyzwyczajenia, ale o przetrwanie. Bez sieci komputerowej i komórkowej nie działają systemy sterujące pracą elektrowni, oczyszczalni ścieków czy komunikacji. Niedługo nie będzie istniała elektronika bez nanotechnologii i medycyna bez biotechnologii, a może nawet cybernetyki. Coraz częściej osobom chorym i niepełnosprawnym pomaga się, wszczepiając zaawansowane technologicznie implanty i protezy. Niektórym to ratuje życie, innym je ułatwia i czyni znośniejszym. Ale wszystkich nas w pewnym sensie uzależnia od technologii. Być może z powodu wspomnianego uzależnienia naszego świata od osiągnięć naukowych, może
dosłownego rozumienia słowa „demokracja”, a może z powodu asekuranckiej postawy polityków, coraz częściej od niespecjalistów wymaga się zajmowania stanowiska w sprawach bezpośrednio związanych z nauką.

8. Wiedza stymulowała rozwój, a rozwój przynosił potęgę. Tak było zawsze. Ale dzisiaj jest to szczególnie istotne. O pozycji poszczególnych państw decydują nie, jak w przeszłości, wielotysięczne, wielomilionowe armie, lecz wdrożone technologie i zgłoszone patenty. Społeczeństwo może pośrednio – przez wybieranych polityków – wpływać na kierunek rozwoju nauki. Jeśli ma wiedzę, która umożliwia podjęcie świadomej decyzji.

Na podstawie: Tomasz Rożek, Świat w 44 zerach, [w:] tenże, Nauka po prostu. Wywiady z wybitnymi, Warszawa 2011

Zadanie 10. (2 pkt) Od wyrazu „cybernetyka” utwórz

nazwę specjalisty w tej dziedzinie nauki –
nazwę wirtualnej przestrzeni –

A. cybernetyk, cyberprzestrzeń
B. cyborg, cyberkosmos
C. cybernetyka, cyberniebo

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 11. (1 pkt) Wypisz dwa przykłady zastosowania współczesnej technologii w medycynie, podane przez Tomasza Rożka.

A. sztuczne serce, sztuczna inteligencja
B. zaawansowane technologie protez
C. implanty, protezy

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 12. (1 pkt) Akapit 6. jest uzupełnieniem treści akapitu 5. Wyjaśnij, na czym to uzupełnienie polega.

A. W akapicie 5. mowa jest o zachowaniu człowieka, w szóstym są potwierdzenia.
B. Uzupełnieniem są pytania o odpowiedzialność nauki za problemy etyczne opisane w akapicie 5.
C. Uzupełnienie polega na dopowiedzeniu kilku ważnych kwestii dotyczących spraw poruszanych w akapicie 5.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 13. (1 pkt) Uzupełnij tabelę, wpisując w odpowiedniej rubryce literę „I”, jeśli zdanie zawiera informację, lub literę „O”, jeśli w zdaniu jest wyrażona opinia.

1. Niedługo nie będzie istniała elektronika bez nanotechnologii i medycyna bez biotechnologii.

This movie requires Flash Player 9

2. Najmniejsze struktury, których istnienia jesteśmy pewni, to kwarki.

This movie requires Flash Player 9

3. Nasz świat jest pędzącym pociągiem, z którego patrzymy przez okno.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 14. (2 pkt) Tekst został napisany w stylu

A. popularnonaukowym.
B. potocznym.
C. naukowym.
D. artystycznym.
Określ dwie właściwości stylu, którym posłużył się autor.

This movie requires Flash Player 9

ŚWIAT W 44 ZERACH

1. Widzialny Wszechświat ma rozmiar kilkunastu miliardów lat świetlnych. To około 1026 (1 z 26 zerami) metra. Z kolei najmniejsze struktury, których istnienia jesteśmy pewni, to kwarki, budujące między innymi protony i neutrony. Kwark ma rozmiar kilku attometrów, czyli 10-18 metra. Najmniejsze obserwowane przez człowieka obiekty dzielą od tych największych aż 44 rzędy wielkości! A zatem taki kwark jest 100 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 razy mniejszy od największego obiektu dociekań naukowców. Nasz świat mieści się w tych 44 zerach. Są w nim cząstki elementarne, żywe organizmy i ich DNA, Ziemia i inne planety. Są gwiazdy, galaktyki i gromady galaktyk. A gdzieś w tym wszystkim jest człowiek. Jedyna znana istota, która chce wiedzieć i chce to wszystko zrozumieć.

2. Świat, ten zamknięty między 44 zerami, jest skonstruowany według uniwersalnych reguł. Człowiek ich nie tworzy, najwyżej odkrywa i nazywa. Na razie znamy je wycinkowo,choć chcielibyśmy ogarniać w całości. Marzy nam się też, by w pełni je wykorzystywać. Nanotechnolodzy chcieliby tworzyć komputery oparte na węglu i projektować cząsteczki leków atom po atomie. Na razie jednak nie wiedzą jak. Biotechnolodzy chcą nadawać żywym organizmom dowolne cechy, z jednej komórki hodować tkanki, a może nawet całe organy. Inni chcą poznać tajemnice mózgu (by skuteczniej się z nim komunikować), początków materii (by znaleźć źródło niewyczerpywalnej energii) czy klimatu (by zapobiegać ekstremalnym zjawiskom pogodowym). Odkrywamy coraz więcej i nieustannie jesteśmy zaskakiwani złożonością świata, w którym żyjemy. Odkrywamy coraz więcej, a ciągle tak wiele pozostaje do poznania i zrozumienia. Horyzont poznania wcale się nie przybliża, gorzej – można odnieść wrażenie, że się oddala. Nie przeszkadza nam to jednak marzyć.

3. Świat przyszłości – świat czasów, w których wszystkie reguły zostaną poznane (jeżeli w ogóle to kiedykolwiek nastąpi) – będzie światem dostosowanym przez człowieka do człowieka. Tylko czy w ostatecznym rachunku dla człowieka? To wizja bardzo odległa, ale przecież zmierzamy ku niej od zawsze. Zaglądamy za horyzont zdarzeń w poszukiwaniu mechanizmów, które za tym wszystkim stoją, ponieważ chcemy je wykorzystywać po swojemu, albo inaczej, na swój użytek. Coraz częściej zresztą nam się to udaje. Tymi mechanizmami, trybami i zębatkami są naukowe prawa przyrody. Nauczyliśmy się kontrolować reakcje jądrowe i dlatego potrafimy korzystać z energii atomowej. Wybudowaliśmy urządzenia odczytujące niektóre intencje mózgu i dlatego możemy pomagać osobom niepełnosprawnym. W końcu dzięki poznaniu właściwości materii w skali mikro budujemy komputery, a zrozumienie sposobu zapisu informacji w naszym DNA już niedługo zaowocuje terapiami genowymi. To wszystko, te niewątpliwe osiągnięcia ludzkiego intelektu, nie zmienia jednak faktu, że do poznania wszystkich reguł rządzących przyrodą (a może jest tylko jedna reguła uniwersalna, która stosuje się do wszystkiego?) sporo nam jeszcze brakuje. Czy w związku z tym warto zaprzątać sobie głowę refleksją nad przyszłością? Nad kierunkiem i tempem rozwoju nauki? Może lepiej upajać się wizją świata ułożonego, oswojonego i dostosowanego? Powód jest – jak sądzę – jeden. Uczymy się przez eksperyment. Rozwój sam się nie dzieje, a bez prób i bez błędów nie ma postępu. No właśnie – błędów. O te najłatwiej w pośpiechu. Świat rozwija się dzisiaj szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, niekiedy nawet szybciej niż refleksja nad nim. Nie ma tygodnia bez spektakularnego odkrycia, bez przesunięcia granicy poznania. Wszystko dzieje się tak szybko, że słowo drukowane już dawno przestało nadążać.

4. Nasz świat jest pędzącym pociągiem, z którego patrzymy przez okno. Wszystko jest zamazane. Nie widać szczegółów, nie ma czasu na analizę detali. Pędzimy do przodu. To wspaniałe, ale trzeba uważać. W przeszłości, na przykład w czasie wojen i rewolucji, zdarzało się, że gdy historia przyspieszała, brakowało czasu na refleksję. Rzeczy działy się tak szybko, że konsekwencje czynów i decyzji niejednokrotnie uświadamiano sobie zbyt późno. Wchodząc więc w erę „nano” czy „cyber”, warto byłoby zdawać sobie sprawę ze wszystkich ewentualnych konsekwencji. Dopiero ta wiedza pozwala na w pełni świadome funkcjonowanie w dzisiejszym świecie. Skąd ją czerpać? Najlepiej u źródła.

5. Moich rozmówców, ekspertów w swoich dziedzinach, pytałem o granice poznania. Interesowało mnie, co wiemy, a co wciąż stanowi dla nas zagadkę. Dzieliłem się z nimi swoimi obawami: embriony ludzko-zwierzęce, ryzyko cyborgizacji, wpływanie na podświadomość, manipulowanie informacją, szkodliwość nanomateriałów. 6. Wszystkich pytałem też o odpowiedzialność w pracy naukowej. Czy badaczowi wolno wszystko? Czy ponosi on odpowiedzialność za odkrycia, których dokonał? Czy czasami nie powinien zrezygnować z publikowania czegoś, co wbrew jego woli może zostać w przyszłości wykorzystane przeciwko człowiekowi? Czy naukowiec w ogóle powinien mieć jakieś intencje poza chęcią zdobycia wiedzy? A może to ostatnie bywa wymówką, żeby nad moralnością w badaniach naukowych się nie zastanawiać?

7. Na początku XXI wieku żyjemy w świecie nieustannie kształtowanym, wręcz kreowanym przez naukę i technologię. Nie potrafimy żyć bez prądu, Internetu, telefonu komórkowego i komputera. I nie chodzi o naszą wygodę czy przyzwyczajenia, ale o przetrwanie. Bez sieci komputerowej i komórkowej nie działają systemy sterujące pracą elektrowni, oczyszczalni ścieków czy komunikacji. Niedługo nie będzie istniała elektronika bez nanotechnologii i medycyna bez biotechnologii, a może nawet cybernetyki. Coraz częściej osobom chorym i niepełnosprawnym pomaga się, wszczepiając zaawansowane technologicznie implanty i protezy. Niektórym to ratuje życie, innym je ułatwia i czyni znośniejszym. Ale wszystkich nas w pewnym sensie uzależnia od technologii. Być może z powodu wspomnianego uzależnienia naszego świata od osiągnięć naukowych, może
dosłownego rozumienia słowa „demokracja”, a może z powodu asekuranckiej postawy polityków, coraz częściej od niespecjalistów wymaga się zajmowania stanowiska w sprawach bezpośrednio związanych z nauką.

8. Wiedza stymulowała rozwój, a rozwój przynosił potęgę. Tak było zawsze. Ale dzisiaj jest to szczególnie istotne. O pozycji poszczególnych państw decydują nie, jak w przeszłości, wielotysięczne, wielomilionowe armie, lecz wdrożone technologie i zgłoszone patenty. Społeczeństwo może pośrednio – przez wybieranych polityków – wpływać na kierunek rozwoju nauki. Jeśli ma wiedzę, która umożliwia podjęcie świadomej decyzji.

Na podstawie: Tomasz Rożek, Świat w 44 zerach, [w:] tenże, Nauka po prostu. Wywiady z wybitnymi, Warszawa 2011

Zadanie 6. (2 pkt) Wskaż dwa problemy, których dotyczą pytania zadawane naukowcom przez Tomasza Rożka.

A. Problemy: systemy sterujące elektrownią i wykorzystanie publikacji przeciwko człowiekowi.
B. Problemy: etyka w badaniach naukowych oraz odpowiedzialność uczonych za wyniki, skutki badań.
C. Problemy: świat jako pędzący pociąg i dostosowanie świata do potrzeb ludzkich.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 7. (2 pkt) Na podstawie tekstu podaj dwie konsekwencje wynikające z faktu, że świat rozwija się […] szybciej niż refleksja nad nim.

A.
– zbyt późne uświadamianie sobie konsekwencji podejmowanych działań
– powierzchowność poznania świata
B.
– alienacja ludzi w środowisku pracy
– zbyt duże oczekiwania wobec rozwoju technicznego
C.
– technika wyprzedza i określa potrzeby człowieka
– zagubienie w świecie pełnym pośpiechu

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 8. (1 pkt) Autor stawia pytania: Czy […] warto zaprzątać sobie głowę refleksją nad przyszłością? Nad kierunkiem i tempem rozwoju nauki? Napisz, jakiej udziela na nie odpowiedzi i jak ją uzasadnia.

A. Warto, gdyż przyszłość tworzy człowiek współczesny.
B. Nie warto zaprzątać sobie głowę myśleniem o rzeczach, na które jednostka nie ma wpływu.
C. Warto, ponieważ konsekwencje czynów i decyzji mogą być groźne i prowadzić do wojen.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 9. (1 pkt) W kontekście akapitu 3. wyjaśnij sens frazy: zaglądamy za horyzont zdarzeń.

A. Fraza oznacza rozwój i sposób myślenia ludzi na romantyczny, nie tylko cywilizacja techniczna ma wagę.
B. Fraza oznacza poznawanie praw natury, których jeszcze ludzkość nie zna.
C. Chodzi o spełnianie marzeń, jakie ma człowiek w związku z własną przyszłością.

This movie requires Flash Player 9

UWAGA! W zadaniu maturalnym: “rozumienie czytanego tekstu” – zwykle tylko jedna odpowiedź jest testem wyboru ABCD, na pozostałe pytania należy udzielić samodzielnych odpowiedzi.

ŚWIAT W 44 ZERACH

1. Widzialny Wszechświat ma rozmiar kilkunastu miliardów lat świetlnych. To około 1026 (1 z 26 zerami) metra. Z kolei najmniejsze struktury, których istnienia jesteśmy pewni, to kwarki, budujące między innymi protony i neutrony. Kwark ma rozmiar kilku attometrów, czyli 10-18 metra. Najmniejsze obserwowane przez człowieka obiekty dzielą od tych największych aż 44 rzędy wielkości! A zatem taki kwark jest 100 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 razy mniejszy od największego obiektu dociekań naukowców. Nasz świat mieści się w tych 44 zerach. Są w nim cząstki elementarne, żywe organizmy i ich DNA, Ziemia i inne planety. Są gwiazdy, galaktyki i gromady galaktyk. A gdzieś w tym wszystkim jest człowiek. Jedyna znana istota, która chce wiedzieć i chce to wszystko zrozumieć.

2. Świat, ten zamknięty między 44 zerami, jest skonstruowany według uniwersalnych reguł. Człowiek ich nie tworzy, najwyżej odkrywa i nazywa. Na razie znamy je wycinkowo,choć chcielibyśmy ogarniać w całości. Marzy nam się też, by w pełni je wykorzystywać. Nanotechnolodzy chcieliby tworzyć komputery oparte na węglu i projektować cząsteczki leków atom po atomie. Na razie jednak nie wiedzą jak. Biotechnolodzy chcą nadawać żywym organizmom dowolne cechy, z jednej komórki hodować tkanki, a może nawet całe organy. Inni chcą poznać tajemnice mózgu (by skuteczniej się z nim komunikować), początków materii (by znaleźć źródło niewyczerpywalnej energii) czy klimatu (by zapobiegać ekstremalnym zjawiskom pogodowym). Odkrywamy coraz więcej i nieustannie jesteśmy zaskakiwani złożonością świata, w którym żyjemy. Odkrywamy coraz więcej, a ciągle tak wiele pozostaje do poznania i zrozumienia. Horyzont poznania wcale się nie przybliża, gorzej – można odnieść wrażenie, że się oddala. Nie przeszkadza nam to jednak marzyć.

3. Świat przyszłości – świat czasów, w których wszystkie reguły zostaną poznane (jeżeli w ogóle to kiedykolwiek nastąpi) – będzie światem dostosowanym przez człowieka do człowieka. Tylko czy w ostatecznym rachunku dla człowieka? To wizja bardzo odległa, ale przecież zmierzamy ku niej od zawsze. Zaglądamy za horyzont zdarzeń w poszukiwaniu mechanizmów, które za tym wszystkim stoją, ponieważ chcemy je wykorzystywać po swojemu, albo inaczej, na swój użytek. Coraz częściej zresztą nam się to udaje. Tymi mechanizmami, trybami i zębatkami są naukowe prawa przyrody. Nauczyliśmy się kontrolować reakcje jądrowe i dlatego potrafimy korzystać z energii atomowej. Wybudowaliśmy urządzenia odczytujące niektóre intencje mózgu i dlatego możemy pomagać osobom niepełnosprawnym. W końcu dzięki poznaniu właściwości materii w skali mikro budujemy komputery, a zrozumienie sposobu zapisu informacji w naszym DNA już niedługo zaowocuje terapiami genowymi. To wszystko, te niewątpliwe osiągnięcia ludzkiego intelektu, nie zmienia jednak faktu, że do poznania wszystkich reguł rządzących przyrodą (a może jest tylko jedna reguła uniwersalna, która stosuje się do wszystkiego?) sporo nam jeszcze brakuje. Czy w związku z tym warto zaprzątać sobie głowę refleksją nad przyszłością? Nad kierunkiem i tempem rozwoju nauki? Może lepiej upajać się wizją świata ułożonego, oswojonego i dostosowanego? Powód jest – jak sądzę – jeden. Uczymy się przez eksperyment. Rozwój sam się nie dzieje, a bez prób i bez błędów nie ma postępu. No właśnie – błędów. O te najłatwiej w pośpiechu. Świat rozwija się dzisiaj szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, niekiedy nawet szybciej niż refleksja nad nim. Nie ma tygodnia bez spektakularnego odkrycia, bez przesunięcia granicy poznania. Wszystko dzieje się tak szybko, że słowo drukowane już dawno przestało nadążać.

4. Nasz świat jest pędzącym pociągiem, z którego patrzymy przez okno. Wszystko jest zamazane. Nie widać szczegółów, nie ma czasu na analizę detali. Pędzimy do przodu. To wspaniałe, ale trzeba uważać. W przeszłości, na przykład w czasie wojen i rewolucji, zdarzało się, że gdy historia przyspieszała, brakowało czasu na refleksję. Rzeczy działy się tak szybko, że konsekwencje czynów i decyzji niejednokrotnie uświadamiano sobie zbyt późno. Wchodząc więc w erę „nano” czy „cyber”, warto byłoby zdawać sobie sprawę ze wszystkich ewentualnych konsekwencji. Dopiero ta wiedza pozwala na w pełni świadome funkcjonowanie w dzisiejszym świecie. Skąd ją czerpać? Najlepiej u źródła.

5. Moich rozmówców, ekspertów w swoich dziedzinach, pytałem o granice poznania. Interesowało mnie, co wiemy, a co wciąż stanowi dla nas zagadkę. Dzieliłem się z nimi swoimi obawami: embriony ludzko-zwierzęce, ryzyko cyborgizacji, wpływanie na podświadomość, manipulowanie informacją, szkodliwość nanomateriałów. 6. Wszystkich pytałem też o odpowiedzialność w pracy naukowej. Czy badaczowi wolno wszystko? Czy ponosi on odpowiedzialność za odkrycia, których dokonał? Czy czasami nie powinien zrezygnować z publikowania czegoś, co wbrew jego woli może zostać w przyszłości wykorzystane przeciwko człowiekowi? Czy naukowiec w ogóle powinien mieć jakieś intencje poza chęcią zdobycia wiedzy? A może to ostatnie bywa wymówką, żeby nad moralnością w badaniach naukowych się nie zastanawiać?

7. Na początku XXI wieku żyjemy w świecie nieustannie kształtowanym, wręcz kreowanym przez naukę i technologię. Nie potrafimy żyć bez prądu, Internetu, telefonu komórkowego i komputera. I nie chodzi o naszą wygodę czy przyzwyczajenia, ale o przetrwanie. Bez sieci komputerowej i komórkowej nie działają systemy sterujące pracą elektrowni, oczyszczalni ścieków czy komunikacji. Niedługo nie będzie istniała elektronika bez nanotechnologii i medycyna bez biotechnologii, a może nawet cybernetyki. Coraz częściej osobom chorym i niepełnosprawnym pomaga się, wszczepiając zaawansowane technologicznie implanty i protezy. Niektórym to ratuje życie, innym je ułatwia i czyni znośniejszym. Ale wszystkich nas w pewnym sensie uzależnia od technologii. Być może z powodu wspomnianego uzależnienia naszego świata od osiągnięć naukowych, może
dosłownego rozumienia słowa „demokracja”, a może z powodu asekuranckiej postawy polityków, coraz częściej od niespecjalistów wymaga się zajmowania stanowiska w sprawach bezpośrednio związanych z nauką.

8. Wiedza stymulowała rozwój, a rozwój przynosił potęgę. Tak było zawsze. Ale dzisiaj jest to szczególnie istotne. O pozycji poszczególnych państw decydują nie, jak w przeszłości, wielotysięczne, wielomilionowe armie, lecz wdrożone technologie i zgłoszone patenty. Społeczeństwo może pośrednio – przez wybieranych polityków – wpływać na kierunek rozwoju nauki. Jeśli ma wiedzę, która umożliwia podjęcie świadomej decyzji.

Na podstawie: Tomasz Rożek, Świat w 44 zerach, [w:] tenże, Nauka po prostu. Wywiady z wybitnymi, Warszawa 2011.

Zadanie 1. (1 pkt) Wyjaśnij, czemu może służyć użycie przez Tomasza Rożka czterdziestu czterech zer w zapisie liczby, którą można przedstawić jako 1044 .

A. Użycie czterdziestu czterech zer w zapisie liczby może służyć pobudzeniu wyobraźni czytelnika.
B. Użycie zer w zapisie liczby może służyć porównaniu zapisów matematycznych.
C. Użycie zer w zapisie liczby może służyć wyjaśnieniu fascynacji matematycznych autora.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 2. (1 pkt) Odwołując się do akapitu 1., wyjaśnij, na jakiej podstawie autor uznaje człowieka za istotę wyjątkową we Wszechświecie.

A. “Jedyna znana istota…”
B. Autor uznaje człowieka za istotę wyjątkową we Wszechświecie, ponieważ jest człowiekiem.
C. Autor uznaje człowieka za istotę wyjątkową we Wszechświecie, ponieważ jest on jedyną istotą rozumną.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 3. (1 pkt) Określenie horyzont poznania użyte przez autora tekstu w akapicie 2. to

A. anafora.      B. metafora.      C. porównanie.      D. apostrofa.

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 4. (2 pkt) Za pomocą jakich zabiegów językowych autor wyraził wątpliwości związane z niektórymi sądami prezentowanymi w akapicie 3.? Wypisz dwa i je nazwij.

  1. nazwa zabiegu językowego:
    przykład:
  2. nazwa zabiegu językowego:
    przykład:

A.
– uogólnienia (np. Świat rozwija się dzisiaj szybciej niż kiedykolwiek wcześniej)
– polemika z własnymi sądami (np. No właśnie – błędów.)

B.
– użycie zdania warunkowego (jeżeli w ogóle kiedykolwiek to nastąpi)
– pytanie (np. tylko czy w ostatecznym rachunku dla człowieka?)

C.
– użycie zdania warunkowego (jeżeli w ogóle kiedykolwiek to nastąpi)
– liczba mnoga czasowników (np. ale przecież zmierzamy ku niej)

This movie requires Flash Player 9

Zadanie 5. (2 pkt) W kontekście akapitu 3. wyjaśnij sens dwóch wyrażeń przyimkowych użytych w zdaniach: Świat przyszłości […] będzie światem dostosowanym przez człowieka do człowieka. Tylko czy w ostatecznym rachunku dla człowieka?

A.
do człowieka – świat przyjazny
dla człowieka – świat naturalny

B.
do człowieka – człowiek w centrum uwagi
dla człowieka – świat ma służyć ludziom

C.
do człowieka – uprzedmiotowienie człowieka
dla człowieka – człowiek stawiany jest w centrum

This movie requires Flash Player 9

Matura 2010

ROZUMIENIE SŁUCHANEGO TEKSTU

Zadanie 1. (5 pkt)
Zapoznaj się z treścią zadania. Po dwukrotnym wysłuchaniu wywiadu z Vereną Blum zdecyduj, które zdania (1.1.–1.5.) są zgodne z jego treścią (richtig – R), a które nie (falsch – F). Zaznacz znakiem X właściwe miejsca w tabeli. Za każde poprawne rozwiązanie otrzymasz 1 punkt.

TRANSKRYPCJA

Zadanie 1.

Jede Woche stellen wir den „Hundefreund der Woche“ vor. Heute ist in unserem Studio Verena Blum mit ihrem Hund Ingo.

Reporter: Frau Blum, warum passt Ihr Hund zu Ihnen?
Verena: Mein Hund ist einfach toll! Ingo ist ein dreijähriger Bernhardiner. Er ist süß und spielt am liebsten mit seinem Ball. Mein Hund macht mir so viel Freude. Wenn ich Stress oder schlechte Laune habe, schafft er es, mich immer wieder zum Lachen zu bringen.
Reporter: Wie sind Sie zu Ihrem Hund gekommen?
Verena: Von einem Freund erhielten wir ein super Angebot für ein Haus mit einem schönen, großen Garten. Wir kauften es sofort! Kurz nach dem Umzug erfüllte mir mein Mann meinen größten Wunsch. Eines Tages brachte er einen kleinen Bernhardiner mit nach Hause. Ich war total begeistert.
Reporter: Ist Ihre Stadt hundefreundlich?
Verena: Da wir am Stadtrand wohnen, haben wir einige tolle Waldwege und viele große Wiesen, wo man die Hunde rennen lassen kann. Das finde ich gut, denn in unserer nächsten Umgebung hat fast jede zweite Familie einen Hund.
Reporter: Was war Ihr schönstes Erlebnis mit Ihrem Hund?
Verena: Jeder Tag ist ein toller Tag, seitdem wir Ingo haben. Es gibt tausend schöne Momente, die alle als schöne Erlebnisse in Erinnerung bleiben. Wir sind glücklich mit ihm und ich hoffe von ganzem Herzen, dass er auch glücklich mit uns ist.

nach: www.hallohund.de

1.1. Ingo hat ein Lieblingsspielzeug.

This movie requires Flash Player 9

1.2. Verena hat ihren Hund von einem Freund gekauft.

This movie requires Flash Player 9

1.3. In fast jedem Haus gibt es zwei Hunde.

This movie requires Flash Player 9

1.4. Frau Blum hat keine Probleme mit ihrem Hund.

This movie requires Flash Player 9

1.5. Im Gespräch geht es um Gesundheitstipps für Hundebesitzer.

This movie requires Flash Player 9

Każdy maturzysta chciałby wiedzieć choć w przybliżeniu, jaka lektura będzie na jego maturze. Tego nie wie nikt poza kilkoma wtajemniczonymi autorami zagadnień maturalnych CKE. Możemy jednak analizować minione matury. Zapoznaj się z komentarzem na końcu artykułu, który ma charakter statystyczny i subiektywny 😉

epoka na maturze

Matura Autor w temacie
wypracowania 1 lub 2.
Tytuł Gatunek Epoka
2005 Sienkiewicz H. Potop powieść pozytywizm
Słowacki J. Kordian dramat romantyczny romantyzm
Krasiński Z. Nie-Boska komedia dramat romantyczny romantyzm
2006 Szekspir W. Makbet dramat renesans/barok
Reymont W. Chłopi powieść Młoda Polska
2007 Mickiewicz A. Dziady cz. III dramat romantyczny romantyzm
Żeromski S. Przedwiośnie powieść międzywojnie
Nałkowska Z. Granica powieść międzywojnie
2008 Mickiewicz A. Oda do młodości wiersz romantyzm
Przerwa-Tetmajer K. Któż nam powróci wiersz Młoda Polska
Prus B. Lalka powieść pozytywizm
2009 Reymont W. Chłopi powieść pozytywizm
Mickiewicz A. Pan Tadeusz epopeja romantyzm
2010 Molier Świętoszek komedia barok
Krall H. Zdążyć przed Panem Bogiem powieść wywiad literatura II połowy XX wieku
2011 Mickiewicz A. Gdy tu mój trup wiersz romantyzm
Pawlikowska-Jasnorzewska M. Światło w ciemnościach wiersz międzywojnie, literatura po 1939 r.
Nałkowska Z. Granica powieść międzywojnie
2012 Mickiewicz A. Dziady cz. III dramat romantyczny romantyzm
Prus B. Lalka powieść pozytywizm
Żeromski S. Ludzie bezdomni powieść Młoda Polska
2013 Orzeszkowa E. Gloria victis nowela pozytywizm
Baczyński K. K. Mazowsze wiersz Literatura po 1939 r.
Żeromski S. Przedwiośnie powieść Międzywojnie
2014 Sienkiewicz H. Potop powieść historyczna pozytywizm
Wyspaiański S. Wesele dramt Młoda Polska

autor na maturze

rodzaj na maturze

Komentarz sumaryczny

  • Epoki literackie  obecne  najczęściej: romantyzm i pozytywizm (literatura XIX w. niemal zawsze się pojawiała).
  • Autor najczęściej cytowany: Adam Mickiewicz.
  • Rodzaj literacki  występujący najczęściej: epika -> gatunek: powieść.

Komentarz selektywny

Autorzy zagadnień maturalnych CKE upodobali sobie szczególnie romantyzm i pozytywizm. Są to epoki pełne arcydzieł i wielkich postaci literackich. W programie nauczania wiele miejsca poświęca się lekturom autorstwa Adama Mickiewicza z racji ilości analizowanych utworów, a także Bolesława Prusa i Henryka Sienkiewicza z racji obszerności “Lalki” i “Potopu”.

 

Lektury na maturze ilościowo

Typy na maturę?

Maturzysta powinien powtórzyć lektury obowiązkowe. Znajomość ich treści można wykorzystać podczas argumentacji nawet wówczas, gdy nie pojwią się jako materiał do analizy – we fragmencie. W rozprawce maturalnej należy odwołać się do całości lektury oraz do innego dzieła kultury. Może więc to być jedna z poniższych (także wiersze):

W roku 2015 to pierwsza matura w nowej, “rozprawkowej formie”, ale także sprawdzian realizacji podstawy programowej. Zakłada ona, iż obowiązkowo każdy maturzysta powinien znać poniższe lektury. Tak więc na 90% pewności można przypuszczać obecność fragmentu z dzieł obowiązkowych, których znajomością maturzysta może się pochwalić. Nigdy nie było na maturze “Ferdydurke”, poezji Kochanowskiego oraz opowiadań Schulza.

Z ważnych lektur nieobecne na maturze jeszcze to: powieści – “Zbrodnia i kara“, “Jądro ciemności“, “Dżuma“, “Inny świat“, “Ferdydurke“; dramat – “Tango“, “Król Edyp“.

TYPY na maturę 2015

[spoiler]

Dla liceów

  1. Pasje życiowe idealistów pokroju Wokulskiego – potrzeba realizacji własnych marzeń.
  2. “Dziadów” cz. 3 – motyw cierpiącej matki – sprawa Rollisona.
  3. Rehabilitacja Jacka Soplicy jako nagroda za wysiłek odwrócenia losu i odkupienia win.

Dla techników

  1. Cena wolności – wybrana scena z “Innego świata”.
  2. Zderzenie intelektu, tradycji z siłą fizyczną i prostactwem – Artur a Edek z “Tanga”.
  3. Tomasz Łęcki i naiwność Wokulskiego? Fragment rozmowy obu bohaterów na temat oprocentowania pożyczki dla Łęckiego.

Bez względu na temat warto poćwiczyć przed maturą charakterystykę postaci, generalnie zawsze chodzi o analizowanie postaw bohaterów fragmentów z arkusza. Więcej w poradnikach.
[/spoiler]

TYPY na maturę 2016

Z utworów z gwiazdką typuję:

“Pan Tadeusz”, np.: Czy można uniknąć konfliktów? Rozważ problem w oparciu o fragment “PT” Adama Mickiewicza, odwołując się do całego utworu i innego dzieła kultury. (Powtórz konflikty: Horeszko – Soplica; Asesor – Rejent; Telimena – Zosia; Polacy – Rosjanie).

  1. Inne dzieła kultury do wykorzystania w tym temacie to min.: “Makbet”, “Zemsta”, “Lalka” czy “Chłopi”;
  2. Film np.: “Witaj w klubie” (2014), “Zjawa” (2015), “Birdman” (2015), Whiplash (2015).

“Lalka”, np.: Dzielić się czy nie dzielić bogactwem materialnym? Rozważ problem w oparciu o fragment “Lalki” Bolesława Prusa, odwołując się do całego utworu i innego dzieła kultury. (Powtórz charakterystykę postaci pod kątem – co bohaterowie lektury robią ze swoim majątkiem i skąd on pochodzi: Minclowie, Wokulski, Krzeszowska, Zasławska, hrabina Karolowa, Dalski czy Łęcki).

  1. Inne dzieła kultury do wykorzystania w tym temacie to min.: “Odprawa posłów greckich”, “Skąpiec”, “Śluby panieńskie”, “Moralność pani Dulskiej”, “Ludzie bezdomni”, “Chłopi”, “Przedwiośnie”, “Granica”;
  2. Film np.: “Król szczurów” (1965), “Nieoczekiwana zmiana miejsc” (1983), “Dwa miliony dolarów napiwku” (1994), “Zjawa” (2015). 

Spoza lektur z gwiazdką:

“Przedwiośnie”, np.: Czy patriotyzm jest ważną wartością w życiu człowieka? Rozważ problem w oparciu o fragment “Przedwiośnia”, odwołując się do całości utworu i innego dzieła kultury. (Powtórz wątki: pochodzenie rodziny Baryków i tęsknota za ojczyzną, wątek udziału w wojnie Seweryna, Cezarego i Hipolita).

  1. Inne dzieła kultury do wykorzystania w tym temacie to min.: “Dziady” cz. 3, “Pan Tadeusz”, “Lalka”.
  2. Film np.: “Popiół i diament” (1958), “Urodzony 4 lipca” (1989), “Katyń” (2008), “Apocalypto” (2006).

Roman Rzadkowski - autor